Każdy, kto śledzi losy Krakowa w XXI w. wie, o czym mowa. Pierwsze przykłady z brzegu:
- Jana 6 – sto lat działalności krakowskiego kina, najpierw Kino Sztuka, potem kultowy ARS. Dziś – pięciogwiazdkowy hotel.
- Mały Rynek 5, Mały Rynek 6 – miejskie kamienice sprzedane 10 lat temu za grosze, miał być klaster kultury i kamienica noblistów, są luksusowe apartamenty.
- Poczta Główna – ma powstać luksusowy hotel.
- Gmach PKO – luksusowy hotel 120 pokoi.
- Dolne Młyny – luksusowe apartamenty i hotel.
- ul. Romanowicza 4, dawny Telpod – dziś: luksusowy akademik, zmora lokalnych mieszkańców.
- Stradomska 12-14, ikoniczny budynek z historią sięgającą XIV w. – sprzedany za grosze na luksusowy hotel, wypruty z wnętrzności w oparach skandalu.
- Siewna 25 – dwór Buszczyńskich, degradacja budynku, pół miliona kary i mimo wszystko budowa hotelu trwa w najlepsze.
- No i nasza gwiazda – Robert DeNiro i Miastoprojekt – absolutna rzeźnia na miejskiej tkance, totalna fasadowość w ochronie zabytków. Co gorsza – już są zakusy na Focha 24 i 26, chronione w MPZP, ta druga to najstarsza willa w tej części miasta, wzór zabudowy wokół Błoń z międzywojnia, jest to jazda po bandzie bez trzymanki i zastraszanie ludzi, którzy o tym mówią. Oczywiście będzie luksusowy hotel.
To tylko kilka z setek przykładów tego, jak tracimy Kraków w imię olbrzymiego kapitału i bardzo często zagranicznych zysków. Kosztem jakości życia zwykłych mieszkańców. Łatwo jest sprzedać wszystko i zmienić w hotele, ale kupić niepowtarzalnego klimatu tego miasta się nie da, a to także dla niego turyści tu przyjeżdżają.
Dlatego doceniając propozycję prezydenta chcemy zaproponować, aby iść krok dalej. Nasz pomysł to Wielka Zmiana Planów w Krakowie.
Zamiast doraźnego gaszenia pożarów byłby to masterplan na rzecz systemowego przeciwdziałania turystyfikacji miasta. Postulujemy, aby w trybie pilnym przystąpić do aktualizacji planów miejscowych, nie tylko na Józefa i Bożego Ciała, ale na całym terenie historycznych dzielnic.
- Tak, aby przywrócić równowagę między codziennym życiem a ruchem turystycznym.
- Tak, aby chronić takie miejsca jak kamienica przy Wąskiej, którą miasto już kilka razy chciało sprzedać, a w której z pewnością powstanie hotel, co dopuszcza plan miejscowy.
- Tak, aby chronić takie miejsca jak wspomniana unikatowa willa przy Focha 26, zanim kupi ją chciwy deweloper i wypruje do fundamentów, bo miastoprojektu już nie obronimy.
- Tak, aby chronić takie miejsca jak Rynek Główny 33, zabytkową kamienicę Ciemowiczowską, która zaraz ma być przekształcona na kolejny luksusowy hotel.
- Tak, aby chronić takie miejsca jak zajazd Pod Kotwicą – przykład kompletnej bezradności miasta i instytucji. Ani plan miejscowy, ani wpis do rejestru, ani do ewidencji nie pomógł. Powstanie kolejne airbnb, mimo kilkunastu lat walki.
- Pierwszym z narzędzi możliwych do wprowadzenia na już jest ujęcie w powstającej Strategii całkowitego zakazu powstawania nowych obiektów hotelowych i hotelopodobnych na terenie centralnych dzielnic.
- Kolejnym jest przystąpienie do aktualizacji planów miejscowych.
Szanujemy własność prywatną, nie chcemy blokować inwestycji, dlatego zamiast kolejnych miejsc dla turystów proponujemy zmianę w kierunku zabudowy mieszkaniowej. Oczywiście przy takim ruchu zaraz pojawią się pytania o pieniądze. Na to też mamy pomysł.
Tym pomysłem jest Fundusz Przeciwdziałania Turystyfikacji, który zasilała by bezpośrednio opłata turystyczna, która lada moment ma być uchwalona w Sejmie.
Nasze postulaty zostały przesłane do prezydenta i miejskich radnych. Po otrzymaniu odpowiedzi będziemy je publikować.