Strona główna Rowery Kraków jest i będzie miastem rowerów

Kraków jest i będzie miastem rowerów

przez ArdK

Kraków, Europa i Świat stawiają na rower

Ateny, Paryż, Berlin, Dublin, Sydney, Budapeszt, Mediolan, Rzym, Bogota, Bruksela, Londyn, Nowy Jork, Toronto oraz Kraków. Co łączy te miasta? We wszystkich, lokalne władze zdecydowały się na zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców poprzez uwolnienie części dróg samochodowych dla pieszych i rowerzystów. Dzięki temu łatwiej zachować tak niezbędny, społeczny dystans. 

Tymczasowy pas rowerowy w Dublinie fot. Brian Lawless / PA
Malowanie oznakowania w Budapeszcie fot. Zoltán Balogh / EPA

Cudze chwalimy - swoje też mamy

W Atenach przeznaczono 50 000 m2 przestrzeni publicznej dla pieszych i rowerzystów, a burmistrz otwarcie przyznaje, że pandemia przyspieszyła zmiany, które w normalnych okolicznościach trwałyby lata. Skądś to znamy? Idźmy dalej. Budapeszt, 19 kilometrów tymczasowych ścieżek rowerowych wytyczono na najbardziej ruchliwych drogach, z których część zostanie na stałe. Planuje się kolejne po przeprowadzeniu konsultacji społecznych. 

W Paryżu 32 kilometry nowo powstałych ścieżek rowerowych wywołało protesty lobby samochodowego, a kierowcy swoje niezadowolenie wyrazili pod miejscowym ratuszem. W odpowiedzi pokazano im badania wykazujące, że średnia długość podróży samochodem w tym mieście to 2.5 kilometra, czyli dystans, który swobodnie można pokonać rowerem lub pieszo. Planowanych jest kolejne 50 kilometrów ścieżek rowerowych. Paryżanie otrzymali również bon w wysokości 50 Euro (220 złotych), który można przeznaczyć na serwis używanych rowerów. Celem tych wszystkich działań jest zachęcenie do korzystania z roweru, jako idealnego w tym mieście środka transportu. 

Berlin – rowerzystom oddano 22 kilometry nowych ścieżek rowerowych. Decyzja wywołała negatywne reakcje ze strony niemieckiego stowarzyszenia motoryzacyjnego (ADAC). 

Reforma dróg o nazwie “Tymczasowy Plan Mobilności” właśnie została ogłoszona w Dublinie, a część wprowadzonych zmian może zostać na stałe. 

W zakorkowanym Mediolanie, który jak Kraków, zmaga się z dużym zanieczyszczeniem powietrza, podczas pandemii odnotowano spadek ruchu samochodowego o nawet 70%. W związku z tym wyznaczono 35 kilometrów nowych tras rowerowych na ulicach do tej pory użytkowanych tylko przez samochody.

Rzym ogłosił utworzenie 150 kilometrów tymczasowych i stałych ścieżek rowerowych w ramach zwiększania dystansu społecznego. We włoskich miastach powyżej 50 000 mieszkańców można będzie otrzymać 500 Euro (2200 złotych) dofinansowania na zakup nowego roweru, również elektrycznego. Stolica Kolumbii, Bogota zamieszkana przez 7.5 miliona mieszkańców, przeżywa rowerowy boom. W każdą niedzielę, setki kilometrów dróg jest zamykanych dla ruchu samochodowego, umożliwiając w ten sposób weekendową przejażdżkę mieszkańcom. Pozytywna postawa społeczeństwa wobec tych zmian ułatwiła lokalnym władzom wprowadzenie 80 kilometrów nowych dróg dla rowerów, które uzupełnią istniejący system liczący niemal 500 kilometrów. Stopniowo zamykane są drogi w Nowym Jorku, a w Kalifornii wprowadza się program “powolnych ulic” z ograniczonymi limitami prędkości. Tu również część zmian zostanie na stałe. 

I wreszcie Kraków, gdzie zapowiedziano stworzenie 7 kilometrów tymczasowych dróg dla rowerów oraz poszerzenie chodników tam, gdzie to możliwe. Planowane zmiany obejmują m.in. ulice: Grzegórzecką, Wielopole, Dietla, Bernardyńską, odcinek Westerplatte – Św. Gertrudy oraz Most Grunwaldzki. Szczegóły można znaleźć pod LINKIEM.

Most Grunwaldzki przed zmianami fot. mobilnykrakow.pl
Most Grunwaldzki po zmianach fot. mobilnykrakow.pl

Kraków jest i będzie miastem rowerów

Ta wiadomość powinna ucieszyć wszystkich krakowian, również tych, którzy z samochodu korzystać muszą. Im więcej osób przesiądzie się na rower i skorzysta z alternatywnych form transportu, tym więcej miejsca na ulicach dla tych, którzy ze względów zawodowych, zdrowotnych, czy po prostu preferencji, wciąż muszą lub chcą korzystać z samochodu.

Kraków jest i będzie miastem rowerów, decyzją samych krakowian. W 2014 roku 175 tysięcy mieszkańców (85,2 % biorących udział w referendum) wyraziło chęć dalszej rozbudowy infrastruktury rowerowej. Postulat ten realizowany jest ze średnim efektem. W 5 lat po referendum powstało jedynie 30 kilometrów nowych tras rowerowych, co daje marne 6 kilometrów rocznie. W Krakowie wydzielonej infrastruktury rowerowej pod koniec 2019 roku mieliśmy 169,3 kilometra. Tym bardziej powinniśmy wspierać i mobilizować miejskich urzędników w realizacji wyniku referendum. Największym wyzwaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa rowerzystów i pieszych oraz nadanie ciągłości istniejącym odcinkom tras.

W Krakowie wprowadzono, a następnie zlikwidowano cieszący się dużą popularnością system rowerów miejskich Wavelo. Warto z tej lekcji wyciągnąć nauczkę i przemyśleć system funkcjonowania tej formy transportu publicznego. Być może należy rozważyć wcielenie go do MPK, poszerzenie oferty o bilety łączone (bilet sieciowy+rowery) oraz dofinansowanie systemu na takich samych zasadach jak finansujemy MPK.

Jeszcze jedno potwierdzenie tezy, że Kraków jest miastem rowerów. Jak informuje Fundacja Otwarty Plan, w ubiegły weekend padł rekord zarejestrowanych przejazdów rowerowych na krakowskich Bulwarach – 6611. Jeszcze lepszy wynik – 7111 padł na trasie do Tyńca. 

ul. Wielopole fot. oficerKRK z ZTP
ul. Grzegórzecka fot. oficerKRK z ZTP
ul. Grzegórzecka fot. oficerKRK z ZTP

“Nie ma złej pogody, są jedynie źle dobrane ubrania”

Kraków to miasto niemalże idealne na rower. Stosunkowo płaskie i niewielkie, ze stale poszerzaną infrastrukturą i stabilnym klimatem. Choć niektórzy ten ostatni argument poddają w wątpliwość. W Skandynawii, gdzie klimat jest dużo ostrzejszy, a trend rowerowy dużo silniejszy, takie argumenty pogodowe nie działają. Skandynawska recepta na deszcz jest bardzo prosta, zawarta w słynnym norweskim powiedzeniu; Nie ma złej pogody – są jedynie źle dobrane ubrania (org. det finnes ikke dårlig vær, bare dårlige klær).

Cieszy również praca u podstaw oraz wspieranie ruchu rowerowego. W roku szkolnym 2018/2019 krakowskie szkoły podstawowe uczestniczyły w programie STARS. Projekt dotyczył promowania wśród uczniów, rodziców i nauczycieli dojazdów do szkoły rowerem. Wzięło w nim udział 34 szkół, a w czasie trwania kampanii odnotowano aż 212 064 przejazdów do szkoły, obejmujących podróże rowerem, hulajnogą, na wrotkach i deskorolkach.

Ponadto w 2019 roku Kraków zorganizował program Rowerem do pracy. Wzięło w nim udział 80 pracodawców. Wyniki przeprowadzonej ankiety wskazują, że ponad 18% uczestników rowerowej kampanii podróżowało do pracy przed jej rozpoczęciem samochodem. Uczestnicy przejechali na rowerze w sumie ponad 1 010 500 km. Takie inicjatywy warto organizować i wspierać.

"Rowerowowy Maj" pod SP1 w Krakowie fot. Maciej Fijak
"Rowerowowy Maj" pod SP1 w Krakowie fot. Maciej Fijak

Akcja ratunkowa dla Krakowa wspiera “Krakowską Tarczę dla Mobilności”

Dajmy szansę krakowianom na sprawdzenie pilotażowych 7 kilometrów nowych dróg rowerowych. To dobry czas na testy, bo ruch na ulicach wyraźnie zmalał, nadal wiele osób pracuje zdalnie, zbliżają się wakacje, odpada odwożenie dzieci do szkół oraz ruch generowany przez studentów. Zostawmy ścieżki tam, gdzie się sprawdzą, a poprawmy gdzie wymagać będą korekty.

Pamiętajmy, aby na drogach szanować wszystkich uczestników ruchu. Kierowców, rowerzystów, pieszych. Uśmiechajmy się do siebie, ustępujemy pierwszeństwa, bądźmy życzliwi, wyrozumiali i pomocni.

Jako Akcja Ratunkowa dla Krakowa wspieramy pilotażowe rozwiązania wprowadzone przez zespół pracowników Zarządu Transportu Publicznego pod kierownictwem dyrektora Łukasza Franka.

Zdjęcie tytułowe: FOTO RADEK RYMUT / KRAKOWSKA ROWEROWA MASA KRYTYCZNA

Rowerzyści na ul. Zielińskiego fot. Maciej Fijak

1 Komentarz

Czeski "Zakrzówek" - malowniczo, bezpiecznie i bez siatek - Akcja Ratunkowa dla Krakowa 11 czerwca 2020 - 23 h 31 min

[…] czerwca 2020 0 Komentarz […]

Odpowiedz

Zostaw swój komentarz