Strona główna Non classéPodpisaliśmy apel NGO ws. przyjęcia Strefy Czystego Transportu

Podpisaliśmy apel NGO ws. przyjęcia Strefy Czystego Transportu

przez Akcja Ratunkowa dla Krakowa

Razem z ponad 40 organizacjami pozarządowymi wystąpiliśmy do krakowskich radnych o przyjęcie przepisów na rzecz zdrowia mieszkańców. Najwyższy czas pozbyć się trujących kopciuchów na czterech kółkach. Najwyższy czas ocalić życie 450 Krakowianek i Krakowian, którzy każdego roku umierają przedwcześnie przez tlenki azotu. Najwyższy czas zadbać o zdrowie nas wszystkich. Głosowanie już w najbliższą środę!

Przypomnijmy - nowy projekt SCT to maksymalnie poluzowana wersja, kompromis nagięty do granic rozsądku:

  1. Strefa nie obejmie mieszkańców Krakowa, a dokładniej 107 tys. pojazdów, które norm nie spełniają (z ponad 400 tys. pojazdów ogółem). Dużo? Dużo, ale taka jest cena politycznego poparcia dla przepisów.
  2. Naszym zdaniem wyłączenie powinno być czasowe – na trzy lata, a następnie przepisy powinny obowiązywać wszystkich bez wyjątku. Ale jak mawia znane powiedzenie – lepsza taka strefa, niż żadna.
  3. Pojazdy spoza Krakowa, które nie będą spełniały norm, nadal będą mogły wjechać – za opłatą. Symboliczne 2,5 zł za godzinę lub 150 miesięcznie w 2026, 300 zł w 2027 i 500 zł w 2028. Kwoty śmiesznie niskie względem kosztu utrzymania i użytkowania samochodu. Naszym zdaniem od razu powinno być 500 zł – to wciąż zbyt mała kwota za trucie mieszkańców.
  4. Pozyskane w ten sposób środki (między 3 a 20 mln zł rocznie) powinny być w 100% przekazywane na wzmocnienie oferty komunikacji publicznej, także aglomeracyjnej i także tej kolejowej.
  5. Wbrew pojawiającym się fake-newsom, SCT nie wyklucza mniej zamożnych i nie premiuje bogatych, nie nakazuje też kupna nowego samochodu, ani samochodu elektrycznego. Wciąż można poruszać się ponad 20-letnią “benzyną” i 13-letnim dieslem.
  6. Tak – Kraków ma problem z jakością powietrza, w tym z tlenkami azotu. Z 44 punktów w których były prowadzone pomiary stężeń tlenków azotu (70% z nich to transport) ŻADEN nie spełnił bezpiecznych norm przedstawianych przez WHO.
  7. Dziesiątki badań z całego świata wprost wskazują na zależność, między występowaniem chorób, a jakością powietrza. Narażeni są wszyscy – od najmłodszych po najstarszych.
  8. Wnioskujemy do prezydenta o cykliczne przeprowadzanie badań za pomocą czujników pasywnych w cyklach półrocznych (pierwsze powinno odbyć się jeszcze przed końcem roku) – tak, abyśmy mogli kontrolować poprawę jakości powietrza na sprawdzonych danych.

Na koniec jeszcze raz przypomnijmy – chodzi o zdrowie. Tlenki azotu, które w zdecydowanej większości generuje transport, a w szczególności stare diesle, to zwiększona zachorowalność na astmę, zapalenie oskrzeli i inne choroby układu oddechowego. To także gorsze wyniki w testach funkcji poznawczych u dzieci, pogorszenie koncentracji, zapamiętywania i rozumowania. W końcu to również zwiększone ryzyko chorób układu krążenia, w tym zawałów serca i udarów mózgów, przyspieszone procesy starzenia, zwiększone ryzyko przedwczesnej śmierci, większa liczba hospitalizacji i pogorszenie stanu zdrowia. Lista jest dużo dłuższa, ale nieprzekonanych pewnie i tak nie przekona.

Więcej na ten temat

Zostaw swój komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.