Strona główna lasyMinisterstwo odrzuciło apel w sprawie Puszczy Dulowskiej

Ministerstwo odrzuciło apel w sprawie Puszczy Dulowskiej

przez Akcja Ratunkowa dla Krakowa

Wiecie, że walczymy o ochronę podkrakowskich lasów nie od dziś. Niestety jest to walka nierówna – przeciwko sobie mamy Lasy Państwowe, dyrektora z PSL-u oraz ogromne lobby przemysłu drzewnego i kominkowego, które lubują się w podawaniu za organizacje społeczne… Ostatnio nie sprzyja nam również Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które deklarowało pomoc i wsparcie w bardzo trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się Kraków – mała powierzchnia lasów i niewielka lub brak ochrony, wyspy ciepła zagrażające życiu i zdrowiu, podtopienia przy każdej najmniejszej ulewie. A obecnie nawet lasy, które mają zostać włączone do lasów społecznych są cięte na potęgę, co tu mówić o tych, których Ministerstwo nie uwzględniło.

Postanowiliśmy jednak walczyć o najcenniejsze lasy i nie spoczniemy, póki Puszcza Dulowska nie będzie chroniona, nie tylko z uwagi na unikalną wartość przyrodniczą, ale także jej ogromne znaczenie dla lokalnej społeczności.

To właśnie wraz z tą społecznością zapraszamy was już w ten weekend na wydarzenie „Puszcza Dulowska nasz las społeczny”.

Chcemy wszystkim pokazać piękno i wyjątkowość tego miejsca. W programie m.in. spacery przyrodnicze, kąpiele leśne, a także plener artystyczny i społeczna debata o Puszczy. Na niektóre punkty programu obowiązują zapisy, zatem spieszcie się. Inicjatywę na rzecz ochrony cennych lasów wspiera Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców.

W temacie lasów społecznych działamy wspólnie z: JuraSto, Ratujmy kleszczowskie wąwozyKlub PrzyrodnikówStowarzyszenie Przyrodników OstojaLasy w Dolinkach KrakowskichOTOP – Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony PtakówTowarzystwo na Rzecz Ochrony PrzyrodyLas Tenczynek, Stop wycince w Puszczy Dulowskiej, Stowarzyszenie Polska 2050.

Więcej na ten temat

Zostaw swój komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.