Strona główna Budżet Obywatelski Krakowski Budżet (anty)Obywatelski

Krakowski Budżet (anty)Obywatelski

przez ArdK

Krakowscy urzędnicy odrzucili ponad 47% wszystkich złożonych projektów w ramach krakowskiego Budżetu Obywatelskiego (BO). Do kosza wyrzucono 494 z 1043 zgłoszonych projektów. Patrząc jedynie na projekty ogólnomiejskie jest jeszcze gorzej – odrzucono niemal 60% wszystkich zgłoszonych projektów. Argumentacja za odrzuceniem projektów jest często kuriozalna. Jeżeli nie zgadzasz się z werdyktem urzędników do 16 sierpnia możesz zgłosić protest po zalogowaniu się do swojego profilu. Na końcu prezentujemy listę naszych projektów.  

Urząd wie lepiej?

Rekordowa liczba złożonych projektów przełożyła się na rekordową liczbę projektów odrzuconych. O ile część z projektów nie mogła przejść weryfikacji, ponieważ do realizacji wskazano na przykład prywatne grunty, o tyle spora część projektów odrzuconych posiada absurdalne uzasadnienia, które sprowadzają się do dwóch rzeczy: urzędnicy wiedzą lepiej, czego potrzeba mieszkańcom lub w dużym skrócie: #niedasie. 

Parking pod magistratem

Parking pod magistratem zostaje

Kuriozalne tłumaczenie towarzyszy odrzuconemu po raz kolejny projektowi, który zakłada likwidację parkingu pod krakowskim magistratem, w samym centrum miasta i przeznaczenie go na zielony skwer. Kilkadziesiąt osób korzysta z uprzywilejowanego wjazdu pod same drzwi magistratu. To jawny brak konsekwencji i hipokryzja urzędu oraz radnych, którzy jednocześnie zachęcają mieszkańców do porzucania samochodów, korzystania z komunikacji zbiorowej czy rowerów. Sami podjeżdżają zaś wygodnie do samego centrum, w miejsce, gdzie zwykły śmiertelnik zgodnie ze znakami wjechać nie może. Miejsce dla prezydenta czy jedno miejsce dla delegacji byłoby zrozumiałe ze względów logistycznych, ale cała reszta powinna zniknąć. Nie wspominając o tym, że dla samego urzędu pijarowo byłby to świetny ruch, który zresztą ma być podobno zrealizowany w… roku wyborczym. Dlatego dziś konsekwentnie pomysł mieszkańców jest przez Prezydenta odrzucany. 

Osobistości ze świata polityki muszą mieć dojazd

W oficjalnym uzasadnieniu negatywnej opinii czytamy (pisownia oryginalna!):

[jest] (…) działką drogową i częściowo stanowi również parking dla pojazdów Urzędu Miasta Krakowa. Są to funkcje niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania Magistratu. (…) Budynek (…) jest siedzibą Prezydenta jednego z największym miast w Polsce i Rady Miasta Krakowa. To tutaj podejmowani są goście z kraju i zagranicy, a także osobistości ze świata polityki, kultury i sportu. Odbywają się tu spotkania wymagające obecności BOR, kiedy korzystanie z drogi dojazdowej do budynku i wydzielonego parkingu jest standardem. W salach reprezentacyjnych w Magistracie odbywają się także liczne uroczystości, podczas których parking jest również wykorzystywany, zarządzanie dużym miastem, w którego skład wchodzą liczne jednostki Gminy Miejskiej Kraków, kilkadziesiąt siedzib komórek organizacyjnych Urzędu – z czym wiąże się konieczność utrzymania taboru samochodowego dla zapewnienia sprawnego transportu, obsługi poczty i dostaw – wymaga utrzymania również własnego parkingu. Jednocześnie należy dodać, że w ostatnich latach zlikwidowano miejsca parkingowe przy pomniku Józefa Dietla urządzając ten teren na nowo. (były to ogólnodostępne miejsca dla mieszkańców – przyp. ARDK)

Zarząd Infrastruktury Sportowej nie lubi mieszkańców

Szczególną bezczelnością w swoich działaniach wyróżnia się w tym roku Zarząd Infrastruktury Sportowej (ZIS). Wygląda na to, że nie potrzebuje on mieszkańców do swoich projektów, nie interesują ich potrzeby, a tym bardziej pomysły sponsorów tej jednostki – czyli mieszkańców. I tak z argumentacji odrzuconych pomysłów dowiadujemy się, że na słynnych już Białych Morzach (w sumie odrzucono 3 projekty związane z tym terenem) ZIS nie zrealizuje projektu ogólnodostępnego parku, którego chcą mieszkańcy, ponieważ byłoby to niezgodne z… planem miejscowym. W zamian dowiadujemy się, że:  ZIS zamierza kontynuować sposób zagospodarowania tego obszaru zgodnie z zapisami MPZP – Białe Morza i dalej wymienia m.in. oprotestowany pomysł budowy… pola golfowego! Pomysł na park przy Matecznym został odrzucony, ponieważ ZIS planuje tam inną inwestycję, według własnego uznania. ZIS odrzucił też pomysł na skatepoint (Biały Prądnik). Przypomnijmy, że ta sama jednostka realizuje wąpliwe, wielomilionowe inwestycje bez konsultacji z mieszkańcami, m.in. całoroczne lodowisko ze stokiem narciarskim w Płaszowie czy marinę dla jachtów na Wiśle za 50 milionów. 

Nowa Huta skażona?

Tego się nie dowiemy, ponieważ drugi raz urząd odrzucił projekt “Co z tą hutą? Zbadajmy tereny wokół kombinatu”, który przewidywał badanie potencjalnie skażonych gruntów w Nowej Hucie. Inny z nowohuckich projektów w ramach którego mieszkańcy chcieli upamiętnić teren dawnego obozu również został odrzucony mimo wielomiesięcznych konsultacji z Muzeum Krakowa. Lokalna działaczka społeczna Małogrzata Szymczyk-Karnasiewicz pisze w mediach społecznościowych: No więc okazuje się, że nie będzie upamiętnienia obozu „Baulager 15/XIV” bo akurat Muzeum Krakowa planuje przystąpić do wykonania robót budowlanych polegających na przebudowie, rozbudowie oraz zmianie sposobu użytkowania budynku danego kina „Światowid” a nawet jak się wyremontuje, to nie wiadomo czy upamiętnienie będzie i w jakiej formie. Nie dziwi, wszak można było tablice wykonać 10-20 lat temu – ciągle coś lub ktoś stoi na przeszkodzie.

Ciągłe zmiany regulaminu

Niska frekwencja, duża liczba odrzuconych projektów, brak poczucia sprawczości, rywalizacja płatnymi kampaniami, projekty zgłaszane przez Radnych, którzy przecież dysponują całym miejskim budżetem oraz budżetami dzielnicowymi. Tak wygląda krakowski BO. 

Nie służy mu także brak stabilizacji związany z ciągłym majstrowaniem przez Radę Miasta przy regulaminie procesu. I tak, w zeszłym roku wprowadzono kryterium jednoroczności (projekt musiał być zrealizowany w ciągu jednego roku) co okazało się zapisem zabójczym dla wielu pomysłów. 

W tym roku wycofano się z tego zapisu rakiem dodając możliwość realizacji w cyklu dwuletnim. 

Tymczasem jak pokazują inne miasta, na przykład Dąbrowa Górnicza – można inaczej. Hasłem tegorocznej edycji BO jest: Dialog zamiast rywalizacji. Od 2017 roku projekty w Dąbrowie Górniczej wypracowywane są oddolnie, przy pomocy sondaży, spotkań i warsztatów. Finalna lista po analizie urzędników wprowadzana jest do realizacji. 

Po prawej stronie prezentujemy procedurę z Dąbrowy Górniczej (źródło: twojadabrowa.pl)

Europejska stolica tylko na wizualizacjach

Kolejnym bardzo ciekawym projektem, który został odrzucony jest pomysł zazielenienia ulicy Krupniczej. O sprawie mówi się od lat, były wizualizacje, spotkania – realizacji brak. Absurdu sytuacji dodaje fakt, że sam Zarząd Zieleni Miejskiej chwalił się koncepcją przebudowy fragmentu tej ulicy w aplikacji konkursowej plebiscytu na Zieloną Europejską Stolicę 2023. Dziś, kiedy mieszkańcy zgłosili ten projekt do realizacji… został wyrzucony do kosza. Inny projekt z tego kwartału czyli zamiana obskurnego parkingu przy ul. Karmelickiej na park z prawdziwego zdarzenia nadal stoi w miejscu, mimo, że mieszkańcy rekordowo poparli ten projekt w głosowaniu dwa lata temu. 

zielona stolica
Na obrazku: fragment wniosku aplikacyjnego do konkursu na Zieloną Stolicę 2023

Nasze odrzucone projekty

Niestety, również część z naszych projektów znalazła się wśród 47% odrzuconych pomysłów na lepszy Kraków. Szczególnie smuci wyrzucenie do kosza dwóch pomysłów – pierwszy z nich to badanie wartości odtworzeniowej drzew – czyli sprawdzenie jaka jest wartość dojrzałego drzewa w przeliczeniu na pieniądze. Projekt, który był konsultowany z warszawskimi naukowcami odpowiedzialnymi za identyczną realizację w stolicy został odrzucony, a uzasadnienie jest absurdalne, sprzeczne z wiedzą naukową i literaturą na ten temat.  Będziemy się odwoływać, ponieważ przypomnijmy – w Warszawie się dało. Drugi z pomysłów odrzuconych to innowacyjny pomysł pn. “Park Solvay ma dość”. Projekt ten zakładał… brak dalszej ingerencji w to wyjątkowe miejsce, brak instalowania nowych elementów. W zamian proponowaliśmy przeznaczenie budżetu na wykupy terenów. Ten pomysł został odrzucony, ponieważ urzędnicy obawiali się, czy w dwa lata uda się znaleźć działki do wykupu. Byliśmy zszokowani tym uzasadnieniem, ponieważ w innym naszym projekcie, który pozytywnie przeszedł weryfikację urzędnicy… sami zaproponowali wpisanie wykupu terenów do budżetu zadania!

Nasze projekty w głosowaniu

Kilka z naszych pomysłów zostanie poddanych pod głosowanie. Jeden z naszych projektów ogólnomiejskich o zaszczytnym numerze 1, który złożyliśmy razem z innymi krakowskimi NGOs zakłada przeznaczenie 1 000 000 złotych na nowe nasadzenia. Drugi ogólnomiejski projekt, który zgłosiliśmy to “Kraków zrywa z betonem”. Inne nasze projekty dzielnicowe to:

Dzielnica I Stare Miasto:
-> Społeczne ławki w cieniu drzew na Augustiańskiej
-> Tablice o dokarmianiu ptaków na bulwarach
-> Uwolnić dąb na Dietla
-> Sadzimy drzewa i krzewy w I Dzielnicy!

Dzielnica VIII Dębniki:
-> Wypas owiec na Zakrzówku

Dzielnica IX Łagiewniki Borek Fałęcki

-> Na ratunek wróblom! Sadzimy krzewy owocowe
-> Owocowy sad na osiedlu Cegielniana
-> Domki dla JEŻY z Łagiewnik

Dzielnica XIII Podgórze:
-> Pitniki miejskie dla XIII Dzielnicy

Pełna lista projektów zweryfikowanych i odrzuconych jest dostępnaTUTAJ <PDF>

1 Komentarz

Paweł 8 sierpnia 2021 - 22 h 24 min

Mój projekt też odrzucili. Od 2 lat staram się o utworzenie w okolicy ogrodu społecznego, a to miejsce jest idealne, bo kiedyś były tam ogródki działkowe i zostały nawet mini ‘domki’, z których jeden z nich wymaga odświeżenia dachu i mógłby służyć ogrodnikom. No, ale tak… mimo, że na mapie BO wskazane działki są niby dostępne, to w planie zagospodarowania ma tam być mieszkaniówka i ch… “Projekt uzyskał opinie negatywną Wydziału Planowania Przestrzennego z uwagi na brak dopuszczenia w ustaleniach planu funkcji dla możliwości realizacji zadania. W związku z powyższym przedmiotowy projekt zostaje odrzucony.” https://budzet.krakow.pl/projekty2021/3928-podgorski_tajemniczy_ogrod.html

Odpowiedz

Zostaw swój komentarz