132
Wczorajsze wydarzenia przeciwko SCT pokazały o co w całym zamieszaniu chodzi i dla wielu osób kończą tygodniową farsę. Pod nieczynną w soboty siedzibą ZDMK zgromadziło się kilkaset osób, a wśród nich:
- Zwolennicy polexitu, nacjonalisci, prorosyjscy politycy;
- Mocna reprezentacja Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna;
- Byli kandydaci na prezydenta Krakowa związani ze środowiskami prawicy i skrajnej prawicy, wśród nich m.in:
– Reprezentant teorii antyszczepionkowych, spiskowych teorii o manipulacji pogodą, chemitrails czy 5G, zwolennik POLEXITu i Grzegorza Brauna;
– Były wojewoda małopolski z PiS, czyli z partii, która uchwaliła Program ochrony powietrza dla Małopolski będący fundamentem SCT (co chwalimy!) i wpisała strefy jako kamień milowy do KPO (również chwalimy!). Teraz nie przeszkadza to jednak w protestach; - Przedstawiciele “Krakowa dla Mieszkańców” Łukasza Gibały;
- Przedstawiciele “ruchu obrony granic”;
- Reprezentacja Ruchu Narodowego;
- Burmistrz Proszowic;
- Radny z Wieliczki, który od wielu lat próbuje (na szczęście bezskutecznie) przywrócić spalanie węgla na terenie Krakowa;
- Liczni mieszkańcy podkrakowskich gmin.
Taka ekipa próbuje nam meblować życie w Krakowie i dalej truć mieszanki i mieszkańców.
Przypomnijmy podstawowe fakty dotyczące strefy:
- SCT to sprawdzone narzędzie do tego, aby ograniczyć wpływ trujących spalin na nasze zdrowie, zdrowie naszych dzieci i bliskich;
- 8 na 10 krakowskich kierowców nie musi nic robić, pozostali mogą zawnioskować o zwolnienie z przepisów.
- Również w powiecie krakowskim 7 na 10 kierowców nie musi nic robić;
- Najnowsze badania wykonane przez akredytowane laboratorium potwierdziły, że z Kraków wciąż ma problem ze spalinami:
– We wszystkich sprawdzanych 46 lokalizacjach zanieczyszczenie powietrza tlenkami azotu przekracza zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (10 µg/m³ średniorocznie);
– Aż 44 z 46 punktów zanotowało zanieczyszczenia wyższe niż nowe normy europejskie, które Polska aktualnie wdraża (20 µg/m³ średniorocznie), a co piąta lokalizacja pokazała stężenia wyższe niż obecnie obowiązujące normy (40 µg/m³ średniorocznie); - Krakowianie wymienili 30 tysięcy kopciuchów, rozwiązując problem ze źródłem emisji pyłów PM10 i PM 2.5, pozostał problem trujących tlenków azotu, których źródłem w 80% jest transport;
- Możliwość wjazdu za opłatą w okresie przejściowym daje czas na dostosowanie się do wytycznych, jest to realizacja postulatu gmin podkrakowskich aby nie wprowadzać ograniczenia z dnia na dzień;
- 100% kwoty pobieranej z okresu przejściowego ma być przeznaczonych na inwestycje w aglomeracji.
W najbliższym tygodniu strefą zajmie się Wojewódzki Sąd Administracyjny. Niezależnie od jego decyzji strefa będzie obowiązywać do momentu uprawomocnienia się wyroku.
Fot. Joanna Urbaniec.